Obudziłam się w swojej sypialni i nawet nie wiem jak się tam znalazłam. Wzięłam mój telefon w dłoń i looknęłam na godzinę; 7.30. Powinnam się wyrobić do 9.30-pomyślałam. Wypełzłam z łóżka wzięłam ubrania:
wzięłam szybki prysznic. Postanowiłam, że dziś wezmę ze sobą małą. Szybko ją umyłam i ubrałam i zeszłyśmy zrobić śniadanie. Około godziny 9.10 usłyszałam, że ktoś trąbi przed domem. Wzięłam Alex na ręce i wyszłyśmy przed dom. Kto tam stał zapytacie? Jedyna osoba z 1D, która znała mój adres-Zayn. Stał oparty nonszalancko o samochód. Uśmiechnęłam się pod nosem na ten widok. Gdy Mulat mnie zauważył podszedł, żeby się przywitać. Ucałował mnie w policzek, a Alexię w czółko. Może i było to miłe, ale NIE powinien tego robić, bo gdyby ktoś zrobił nam zdjęcie to byłaby afera.
-Co Ty tu robisz? -zapytałam cofając się do domu.
-Przyjechałem po Ciebie, nie chciałem, żebyście tłukły się taksówką. Miałem wysłać, któregoś z chłopaków, ale powiedzieli, że skoro jestem taki chętny to sam mam po Was jechać. -powiedział wchodząc do mojego domu.
-Poradziłybyśmy sobie. Poza tym mam swój samochód. Nie potrzebuję taksówki. -mój ton przybrał raczej obojętny charakter.
-Nadal jesteś zła za wczoraj? Przecież przeprosiłem Cię. Naprawdę nie chciałem być chamski. Znasz mnie, ja zawsze taki jestem, gdy ukrywam swoje uczucia. -naprawdę żałował.
-Jakie były twoje uczucia skoro tak się zachowałeś? -podeszłam do niego niebezpiecznie blisko.
-Szczerze? Cieszyłem się jak małe dziecko, że Cię nareszcie zobaczyłem. Tyle razy chciałem do Ciebie zadzwonić, ale bałem się. - na jego słowa automatycznie cofnęłam się.
Chyba się przestraszyłam, ale sama nie rozumiem czego. Zayn patrzył na mnie nieodgadnionym wzrokiem. Nie mogłam znieść tego wzroku, więc ponagliłam go mówiąc, że musimy już jechać. Malik wziął naszą córkę na ręce i wyszedł, a ja zaraz za nimi. Wsiadłam do samochodu, po chwili Zayn usiadł obok. Odpalił silnik i ruszyliśmy. Kątem oka zauważyłam, że Malik cały czas zerka na mnie.
-Patrz na drogę okay?! -powiedziałam wkurzona.
Zayn tylko się zaśmiał. Gdy byliśmy na miejscu, szybko wysiadłam i wysadziłam Alex. Oczywiście musiałam czekać na Malik'a, bo nie wiedziałam którędy mam iść. Niech to szlag.
-Jesteśmy u Liam'a i Niall'a w domu. Za jakąś godzinę pojedziemy do studia MTV. -powiedział Mulat wyprzedzając mnie.
Nie zadawałam więcej pytań po prostu szłam za Zayn'em. Weszliśmy do domu, a ja wprost oniemiałam. Wnętrze było nieziemskie. Zayn złapał mnie za rękę chcąc zaciągnąć mnie do salonu, ale ja się wyrwałam na co chłopak znów się zaśmiał. Przywitałam się z resztą chłopaków i poznałam Lou, kobietę z którą będę pracować. Chłopaki tak się cieszyli, że będę z nimi pracować, że postanowili podzielić się tym z fanami, więc zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie:
"@onedirection: Pierwszy dzień pracy z naszą nową, piękną przyjaciółką @selenagomez co myślicie Directioners?"
Już po chwili pojawiło się mnóstwo tweet'ów. Byłam zdziwiona, bo niektóre z fanek wiedziały, że jestem byłą dziewczyną Zayn'a. Arrg niech to! Ja też chciałam wstawić zdjęcie z chłopakami, ale Liam'a, Louis'a i Niall'a gdzieś wcięło, więc Louise zrobiła zdjęcie tylko mnie, Harry'emu i Zayn'owi:
"@selenagomez: Dwóch z pięciu przystojniaków z @onedirection coś czuję, że ta praca mnie zgorszy i nie będzie należała do normalnych! Kochaam!"
Nie wierzę, że zdjęcie z 1D może zdziałać tak wiele. Już mam około 1000 obserwujących więcej. Po dziesięciu minutach wrócili pozostali chłopcy. Louis nosił moją małą Królewnę na plecach. Wyglądał słodko. Chłopaki stwierdzili, że zaraz pojedziemy do studia MTV i trzeba się szykować. Lou przyniosła ubrania dla chłopców, a ja miałam zrobić im włosy. Nie wiem dlaczego, ale jakoś nie mogłam się skupić. Cały czas czułam na sobie czyjś wzrok, a gdy się odwróciłam okazało się, że to Harry calutki czas na mnie patrzy. Rozpraszało mnie to i to bardzo, ale się nie odzywałam. Nie chcę się chwalić, ale chłopaki wyglądali wspaniale. Byłam z siebie dumna. Gdy chłopcy byli gotowi mogliśmy już jechać. Louis cały czas bawił się z Alexią. Zna ją 3 dni, a już traktuje ją jak siostrę czy kogoś bliskiego. To słodkie. Trochę się boję, że ktoś zrobi nam zdjęcie i będzie afera, że była dziewczyna Zayn'a Malik'a pracuje z 1D. Matko czemu to takie trudne. Chciałabym, żeby moja mama i siostra ze mną były z tatą i tak nigdy nie miałam dobrego kontaktu. Najgorsze jest to, że zginęli, gdy najbardziej ich potrzebowałam, bo dwa tygodnie przed moim porodem. Mam jeszcze brata-Josh'a, ale on jest w więzieniu, bo po śmierci rodziców wdał się w jakieś lewe interesy. Rzadko go odwiedzam, bo nie lubię takich miejsc. Mam jeszcze rodzinę w Madrycie, ale nie mamy kontaktu. Nauczyłam się radzić sobie sama. Chłopaki weszli do garderoby przygotowanej specjalnie dla nich. Trochę pożałowałam, że weszłam tam z nimi, bo to co oni tam wyprawiali przechodziło ludzkie pojęcie. Przyszedł czas na wywiad. Chłopaki śmiali się i odpowiadali na każde pytanie zadane przez Laurę Whitmore. Nie spodziewałam się jednak, że zapyta Zayn'a o mnie. Automatycznie zrobiło mi się słabo.
-Zayn powiedz nam kim jest dla ciebie ta piękność? Selena Gomez jak mniemam?!-zapytała dziennikarka
Zayn był zdziwiony, gdy usłyszał to pytanie, ale odpowiedział.
-Sel jest moją przyjaciółką z dzieciństwa i jednocześnie byłą dziewczyną, a teraz pracuje z nami.-powiedział na jednym wydechu.
Chłopaki tak zaczęli nawijać, że po chwili rozmawiali już o jakiś głupotach. Trochę się przejęłam tym pytaniem, ze względu na moją córkę. Powiem szczerze, że mam dość ukrywania prawdy, ale nie chcę zniszczyć Zayn'owi życia i związku z Perrie. Nim się obejrzałam chłopcy byli po wywiadzie. Liam patrzył na mnie jakoś dziwnie przez cały czas, lecz dopiero gdy byliśmy w domu postanowił się odezwać.
-Chcesz pogadać Sel? -głos Liam'a wydał mi się pełen troski
-Nie powinnam ci tego mówić, ale czuję, że mogę ci zaufać, więc tak. -powiedziałam.
Liam zabrał mnie do swojego pokoju, mówiąc reszcie, że ma nie przeszkadzać i zająć się Alex. Usłyszałam tylko głośne "Uuu" z ust chłopaków. Boże jacy zboczeńcy.
-No to mów. -odezwał się Payne zamykając za sobą drzwi.
-Mam już dość ukrywania prawdy Liam, ale nie chcę zniszczyć mu życia. On będzie wściekły, gdy dowie się, że Alexia jest jego córką. Tyle razy chciałam mu powiedzieć prawdę, ale jego rodzice powiedzieli, że mam nie niszczyć mu życia i że oni mi pomogą ze wszystkim. A teraz kiedy mam okazję powiedzieć prawdę to tchórzę. - zaczęłam płakać
-Chodzi Ci o Zayn'a prawda? Od razu zauważyłem, że Alexia jest do niego strasznie podobna. Rozumiem co czujesz i cieszę się, że mi zaufałaś. Twój, Wasz sekret jest u mnie bezpieczny.Na razie nic mu nie mów. Przyjdzie odpowiedni czas, żeby wyznać prawdę. No już chodź tu do mnie. -przytulił mnie.
-Dobrze, że ty się domyśliłeś, a nie ktoś inny, bo pewnie ON by już wiedział. Dziękuję ci Liam. -otarłam łzy
Liam objął mnie ramieniem i zeszliśmy na dół do reszty. Louis, Harry i Niall zaczęli pytać dlaczego płakałam. Powiedziałam, że miałam zły dzień i musiałam się wypłakać. Zayn bawił się z Alexią, więc na szczęście nie widział. Spojrzałam na Liam'a ze strachem w oczach, a on kiwnął głową. Podeszłam do Malik'a i mojej Księżniczki, ale mnie nie zauważyli.
-Wujku, a wiesz, że jesteś baldzo podobny do mojego tatusia, ale on telaz placuje i nie ma go ze mną.-wyszczebiotała Alex, a mnie stanęło na chwilę serce.
Zayn się nie odezwał, uśmiechnął się tylko w stronę dziewczynki. Nie czekałam dłużej podeszłam do nich bliżej, ale tym razem tak, żeby mnie zauważyli.
-Alex idziemy do domu. Już dosyć wymęczyłaś Zayn'a i Louis'a. -wzięłam córkę na ręce.
-Przesadzasz. Alex to urocza dziewczynka. Zostańcie jeszcze.-namawiał mnie Malik. -Czekaj, czekaj..Ty płakałaś -dodał łapiąc moją brodę w dwa palce.
-Nie, wydaje Ci się. - skłamałam
-Kłamiesz! Przecież Cię znam Selena. Powiedz mi co się stało. -zaczął się do mnie zbliżać
-Nic się nie stało. Pójdziemy już. -odwróciłam się od Mulata.
Co on do cholery wyprawia?! Nie rozumiem go....
-Zayn powiedz nam kim jest dla ciebie ta piękność? Selena Gomez jak mniemam?!-zapytała dziennikarka
Zayn był zdziwiony, gdy usłyszał to pytanie, ale odpowiedział.
-Sel jest moją przyjaciółką z dzieciństwa i jednocześnie byłą dziewczyną, a teraz pracuje z nami.-powiedział na jednym wydechu.
Chłopaki tak zaczęli nawijać, że po chwili rozmawiali już o jakiś głupotach. Trochę się przejęłam tym pytaniem, ze względu na moją córkę. Powiem szczerze, że mam dość ukrywania prawdy, ale nie chcę zniszczyć Zayn'owi życia i związku z Perrie. Nim się obejrzałam chłopcy byli po wywiadzie. Liam patrzył na mnie jakoś dziwnie przez cały czas, lecz dopiero gdy byliśmy w domu postanowił się odezwać.
-Chcesz pogadać Sel? -głos Liam'a wydał mi się pełen troski
-Nie powinnam ci tego mówić, ale czuję, że mogę ci zaufać, więc tak. -powiedziałam.
Liam zabrał mnie do swojego pokoju, mówiąc reszcie, że ma nie przeszkadzać i zająć się Alex. Usłyszałam tylko głośne "Uuu" z ust chłopaków. Boże jacy zboczeńcy.
-No to mów. -odezwał się Payne zamykając za sobą drzwi.
-Mam już dość ukrywania prawdy Liam, ale nie chcę zniszczyć mu życia. On będzie wściekły, gdy dowie się, że Alexia jest jego córką. Tyle razy chciałam mu powiedzieć prawdę, ale jego rodzice powiedzieli, że mam nie niszczyć mu życia i że oni mi pomogą ze wszystkim. A teraz kiedy mam okazję powiedzieć prawdę to tchórzę. - zaczęłam płakać
-Chodzi Ci o Zayn'a prawda? Od razu zauważyłem, że Alexia jest do niego strasznie podobna. Rozumiem co czujesz i cieszę się, że mi zaufałaś. Twój, Wasz sekret jest u mnie bezpieczny.Na razie nic mu nie mów. Przyjdzie odpowiedni czas, żeby wyznać prawdę. No już chodź tu do mnie. -przytulił mnie.
-Dobrze, że ty się domyśliłeś, a nie ktoś inny, bo pewnie ON by już wiedział. Dziękuję ci Liam. -otarłam łzy
Liam objął mnie ramieniem i zeszliśmy na dół do reszty. Louis, Harry i Niall zaczęli pytać dlaczego płakałam. Powiedziałam, że miałam zły dzień i musiałam się wypłakać. Zayn bawił się z Alexią, więc na szczęście nie widział. Spojrzałam na Liam'a ze strachem w oczach, a on kiwnął głową. Podeszłam do Malik'a i mojej Księżniczki, ale mnie nie zauważyli.
-Wujku, a wiesz, że jesteś baldzo podobny do mojego tatusia, ale on telaz placuje i nie ma go ze mną.-wyszczebiotała Alex, a mnie stanęło na chwilę serce.
Zayn się nie odezwał, uśmiechnął się tylko w stronę dziewczynki. Nie czekałam dłużej podeszłam do nich bliżej, ale tym razem tak, żeby mnie zauważyli.
-Alex idziemy do domu. Już dosyć wymęczyłaś Zayn'a i Louis'a. -wzięłam córkę na ręce.
-Przesadzasz. Alex to urocza dziewczynka. Zostańcie jeszcze.-namawiał mnie Malik. -Czekaj, czekaj..Ty płakałaś -dodał łapiąc moją brodę w dwa palce.
-Nie, wydaje Ci się. - skłamałam
-Kłamiesz! Przecież Cię znam Selena. Powiedz mi co się stało. -zaczął się do mnie zbliżać
-Nic się nie stało. Pójdziemy już. -odwróciłam się od Mulata.
Co on do cholery wyprawia?! Nie rozumiem go....
Perspektywa Zayn'a
"Wujku, a wiesz, że jesteś baldzo podobny do mojego tatusia, ale on telaz placuje i nie ma go ze mną." Te słowa cały czas rozbrzmiewały w mojej głowie. Nie to nie możliwe, żeby Alexia była moją córką. Ciągle o tym rozmyślam i nawet nie wiem jak znalazłem się we własnym domu. Nie mogę przecież zapytać jej tak prosto z mostu. Dowiem się prawdy i to już niebawem. Zastanawia mnie też jedna rzecz, dlaczego płakała i o czym rozmawiała z Liam'em. Cholera czemu ja o niej myślę???? Podszedłem do półki, na której stały zdjęcia moje i Seleny.
-Ty byś mi czegoś takiego nie zrobiła prawda? Nie ukryłabyś przede mną prawdy... Nie zraniłabyś mnie tak jak ja to zrobiłem prawda Selly? -wyszeptałem biorąc jedno ze zdjęć do ręki. Muszę się dowiedzieć prawdy.
_____________________________________
Yaay! Jest rozdział numer 3! Nie wyszedł tak jak chciałam, ale do najgorszych nie należy. Nie wiem kiedy będzie następny rozdział, bo jadę na wakacje. Postaram się wstawić rozdział jak najszybciej się da.
Mam nadzieję, że podoba wam się rozdział. Pozostawcie po sobie ślad (komentarz) jeśli czytacie, to dla mnie wiele znaczy.
No zmieniając temat....
ONE DIRECTION MA JUŻ OFICJALNIE CZTERY LATA! JESTEM TAKA DUMNA!!!! #DIRECTIONERFOREVER! ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Kto idzie na film "One Direction: Riching For The Stars" ???
Do następnego! :)
Luff ya! Xx
Jadee ♥












